Masz rację, że metrażowo nic się nie zmieni, jednak w mieszkaniu przy ulicy Wojska Polskiego planowałem zrobić remont i oddzielić kuchnię od salonu, stworzyć pokój chłopakom i takie tam różne rzeczy. Co do kosztów, to faktycznie one będą wyższe o jakieś pięćset złotych, ale to w sumie biorąc te plusy, nie jest dużo. Jakiś czas temu przymierzaliśmy się do domku, ale w tej skomplikowanej sytuacji bankowo-kredytowej byłoby to nazbyt ryzykowne z naszej strony i dlatego się też wycofaliśmy, chociaż taka opcja byłaby dużo lepsza. Zatem nie zamierzam wchodzić z Tobą na wojenną ścieżkę, nie chcę by ktokolwiek na tym tracił, nie mam nic do ukrycia i jestem otwarty. Jak widzisz, szczerze Ci napisałem co mną kieruję przez szacunek dla Ciebie, a przecież mogłem napisać - bo podoba mi się okolica, lub nie odpisać nic.
Zrozum, jak już przejmę to mieszkanie to nie po to, aby je oddać komornikowi czy bankowi, czy też bruździć sobie historię kredytową, gdyż pójdę dalej i zdradzę Ci plany, iż mieszkanie przy ulicy Wojska Polskiego ma być przystankiem, a nie stacją docelową.
Przystanki
Dodano: czerwiec 16th, 2009