Świetlana przyszłość

Dodano: czerwiec 11th, 2009

Być może reakcja Bogdana na wieść o ciąży nie była tą, o jakiej marzyła Urszula. Podobno nawet przerażony spotkał się z żoną i próbował zostawić sobie wciąż otwartą furtkę. Ale co z tego. Tamta nie urodziła mu dzieci, nic więc ich nie łączyło i Bogdan będzie tylko jej. Pewnie, że czasem się kłócą i mają siebie dość, ale co z tego. Zamieszkali ze sobą i wszystko jest na dobrej drodze. Rozwód będzie miał niedługo, potem zaraz wezmą ślub i życie dalej się już potoczy. Już nie będzie panną z dzieckiem, będzie ustatkowaną mężatką, żoną pana kierownika. Może nakłoni go do kupna nowszego modelu BMW, a już na pewno powinni mieć dwa auta. Będą mieszkać w super dzielnicy i wszystkim kumpelom z zazdrości opadną szczęki.

Zasłużyła na szczęście i niech ludzie nie mówią, że kosztem tamtej kobiety. Tamta sobie jakoś życie ułoży, a poza tym z tego, co mówi Bogdan i jego matka, to zła kobieta była. Skoro była zła, to ma teraz za swoje. Teraz najważniejsza jest ciąża, aby jej nie stracić, bo pojawiły się komplikacje. A ta ciąża to przepustka do lepszego życia.