Trening

Dodano: czerwiec 14th, 2009

Opowiadali sobie co ćwiczyli kiedyś, jak wyglądają ich obecne treningi i co chcieliby jeszcze osiągnąć w przyszłości. Mogliby rozmawiać o tym dniami i nocami, aż opadliby z sił. Przekomarzali się, które z nich w jakiej konkurencji byłoby lepsze od drugiego, ale jak dotąd nie spotkali się, by zmierzyć się w bezpośredniej rywalizacji. Co najwyżej czasem siłowali się na ręce. I tak było tego dnia, gdy po feralnym dla Jadwigi zebraniu zarządu, Albert zaprosił ją do siebie, by opowiedzieć jej, co tam zaszło. Usiedli jak zawsze na wygodnej, skórzanej kanapie, a po rozmowie ustawili się odpowiednio i zaczęli pojedynek. Wydawało jej się, że Albert daje jej tak zwane fory, toteż dość frywolnie pomagała sobie drugą ręką, by zwyciężyć kolegę.

I, w jej odczuciu, bawiło go to. Ale dlaczego tak nagle, całkowicie znienacka, powalił jej dłoń na stół? Zupełnie nie wiedziała, co ma zrobić, śmiać się, czy… Zanim zobaczył łzy w jej oczach uciekła z jego gabinetu. Może nie potrafi przegrywać, a może zbyt mało ma w ostatnim czasie powodów do tryumfowania.